Zagraj mnie. Proszę. Ale tym razem zrób to tak, abym poczuł się lepiej. Cygaro takim symbolem tryumfu będzie. Usiądę, Ty zaczniesz grać. Będę prawie leżał na tym fotelu. Zapalę świeczkę. Niech będzie. Tylko błagam, tym razem chciałbym dostrzec się w Twoich dźwiękach, melodii całej. Chcę wiedzieć, że wypełniam Twoje myśli, słowa, że nawet palce same potrafią opisać mnie na klawiaturze. Graj, jakoś nie słyszę żebyś próbowała. Przecież wczoraj tak świetnie Ci szło. Mam nadzieję, że nie zapomniałaś, z jakich uczuć stworzyć mnie.


A po wszystkim znowu razem posłuchamy Keitha Jarretta.


